Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Emerald » 25 lip 2011, 11:15

Kurcze wydaje mi sie, ze wszelkie dywagacje o 'Barcelonskiej' grze sa kapletnie poronionym pomyslem...

1) Po pierwsze ten system opiera sie na doskonalym zgraniu zespolu i pojedynczych zawodnikow - tego nie dalby rady osiagnac nawet Mourinho w sytuacji kiedy w ciagu dwuch lat wymieniany jest caly sklad...
2) Brak odpowiednich zawodnikow i nie mowie tutaj o brakach w obronie. Nie ma zawodnikow ofensywnych, ktorzy byliby na tyle dynamiczni i ruchliwi, zeby w takim systemie funkcjonowac... Toni, Iaquinta odpadaja w przedbiegach, Matri chyba tez niezbyt pasuje.
3) Faktycznie moznaby przerobic ten system i zastapic dwuch z trzech napastnikow skrzydlowymi (wtedy moznaby wykorzystac Krasica, bo w systemie stricte barcelonskim jest to pilkarz zbedny) i oprzec gra na probie zdominowania srodka i atakach po skrzydlach. Wtedy trzech pomocnikow w srodku, dwuch skrzydlowych i jeden wysuniety napastnik... tylko wtedy znowu jest tylko jedno miejsce dla napastnika (a przydalyby sie dwa) wiec moze dwuch pomocnikow w srodku, dwuch krzydlowych, jeden cofniety napastnik i jeden wysuniety... tylko wtedy kwetia dominowania w srodku pola jest zagrozona...

Generalnie ciekawe jak to zamierza Conte poustawiac, bo jesli zechce grac ultraofensywnie i to juz w pierwszym sezonie z niezgrana ekipa to moze sie skonczyc niezla katastrofa...

Wróć do „Włochy”