Czy ja wiem? Można Lecha nie lubić, ale w pucharach to zupełnie inna drużyna niż w lidze. Po Jagiellonii widać było już w trakcie rundy wiosennej, że nie podołają grze w pucharach. Na 99% Lech grałby teraz z Rennes, a znając Lecha, który lubi takie mecze, wcale nie byłby na straconej pozycji.MVB pisze:Większy kabaret po prostu byłby. Jaga jako mały klub zaliczyła wpadkę i żyjemy dalej. Z Lecha byśmy się śmiali co najmniej kilka miesięcy
Dzięki emdżej. Pytam, bo często schodził tam Manu i generalnie była tam wielka dziura, gdyby w Gazientep grał ten Brazylijczyk z Litexu to by sobie tam pohasał.


