osobiśćie,to nie moge patrzeć na Kake - przejadł mi się,jak cholera.Pewne jest,że nie osiągnie już formy z 2007 - to było apogeum i życiówka,która już się nie powtórzy - wiek i zdrowie.Nie powiem,bo to dalej dobry gracz,który w Milanie mógł by zrobić rożnice,ale on przez 2 sezony rozegrał kilkanaśćie meczów i nigdy nie stał się w Realu tym kim miał być.
ten transfer powoli może stać się realny,bo Milan nie liczy się na rynku transferowym od lat z wielu powodów,liczymy tylko na free zawodników i promocje właśnie tego typu - odpad,cena w zasięgu i Łysy zaciera ręce i liczy,że każdy taki zakup będzie trafiony na przykładzie Boatenga,to troche ślepy zaułek - szcześćie bywa jak fortuna - a nasi na tym bazują i oby ich CHytrość nie straciła dwa razy w myśl przysłowia.



