Chłopak jeszcze nie zaliczył debiutu w Fiorentinie, wiec ja bym się nad tym nawet nie zastanawiał.piotrcies pisze:Pamiętam jak przed rokiem wywiązała się dyskusja dotycząca szans Boruca na grę we Fiorentinie. Nikt Polakowi nie dawał szans, ale pomogła mu kontuzja Freya, a teraz Francuz odchodzi. Pytanie tylko czy Artur nie musi się obawiać młodego Neto?
Genoa tymczasem wreszcie będzie miała pewnego GK. Amelia czy Eduardo wykańczali swoją grą, a Frey w formie nie miał problemu by być w pierwszej 3 najlepszych gk ligi.
Swoją drogą decyzja Fiorentiny nie taka znów dziwna. Frey jest lepszy, ale jest po kontuzji wiec forma pewna nie jest, ma największą pensję w zespole i pewnie można na nim troszkę więcej zarobić nisz na naszym bramkarzu.
No, ale najlepsze w tym wszystkim, że Artur ma pewne miejsce w składzie.


