A co Ty myślisz, że sukcesy z dawnych lat się nie liczą?wazi pisze:Cudak co ty tylko o tych sukcesach z dawnych lat ?? Caly czas to tylko powtarzasz. Ja nie chce zeby do bayernu sprowadzali gwiazdy wielkiego formatu poniewaz mamy przyklad Realu sciagaja gwiazdy i co nie wyszli w tym sezonie na tym najlepiej, Bayern nigdy nie inwestowal w pilkarzy slawnych tylko pilkarzy takich ktorzy umia grac w pilke ale nie sa gwiazdami wielkiego formatu. Uwazam ze nastepny sezon bedzie jeszcze lepszy od tego i Bayern zajdzie daleko. Aha i nikt na tym forum nie wspomina o sukcesach z lat poprzednich jedynie ty tylko powtarzasz ze Bayern jedzie na sukcesach z dawnych lat.
Przecież pamięć o dawnych latach to połowa sukcesu! Jeśli jakaś drużyna wchodzi do wielkiego futbolu i nie ma za sobą żadnych sukcesów, to wówczas wiatr nie wieje jej tak bardzo w plecy.
Poza tym, od wielu już lat Bayern nic nie osiągnął, bo kibicowanie nudnej lidze niemieckiej(nudnej z punktu widzenia tabeli - a nie z punktu meczów) nie świadczy dobrze o obserwatorze...
A Bayern tak się ślizga, niby plany są ambitne, ale z drugiej strony w miarę słaby team Chelsea(który przecież nie ma tak sławnych gwiazd) ogrywa naszych Bawarczyków...
Sławne gwiazdy są w takich teamach jak Barcelona czy Milan, a Chelsea raczej jedzie na solidności, bo na nic więcej ich nie stać...
I stoi za nimi "solidny" zastrzyk psychologiczny w osobie pana Romana Abramowicza, który na klub łoży solidne kwoty pieniężne...
I to jest główna przyczyna dobrej gry Chelsea... a Bayern jest niestety tylko po środku; bo ani nie ma tu gwiazd(jak Milan) ani prezes klubu nie szasta pieniędzmi na lewo i prawo.
Dlatego trzeba się cieszyć, że Bayern potrafi osiągnąć ćwierćfinał Ligi Mistrzów...
Natomiast następny sezon nie wygląda już tak różowo.



