Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Babel » 30 lip 2011, 21:38

Pozycja bramkarza sie nieco rózni od pozycji w polu i stosowanie tych samych kryteriow oceny nie jest konstruktywne i myslalem, ze nie trzeba bedzie tego wyjasniac akurat na tym forum. Chocby ze wzgledu na to ze bramkarz nie biega 10 km na mecz i nie odczuwa takiego zmecznia jak zawodnik srodka pola. Dla bramkarza kluczowa jest pewność interwencji, pewność wyjscia w skladzie i pewnosc gry, mozliwosc koncentracji przed meczem, zgrania i zrozumienia z obroncami, czesto wrecz dyrygowania nimi i rozumienia sie na słowo. Tego nabiera wlasnie na bazie zgrywania, a nie obserowania złych zagran na video czy z ławki. Owszem, sa granice błedów, Julio w tatmtym sezonie (i nigdy!) ich nie przekroczyl. Byc moze najwazniejszy argument jest taki, ze Castellazzi nigdy nie zbliżyl sie nawet do poziomu polowy umiejetnosci Brazylijczyka. Jak pisalem, bardzo cieszy ze w razie kontuzji czy słabszej dyspozycji Cesara mamy takiego zawodnika na ławce, ale tylko po jedym meczu Castellazziego (Tobie jest łatwiej glosic takie tezy, bo Tobie prasa nie ukreci łba po ewentualnum bledzie Luki w meczu u SCI) dochodzic do takich wnioskow? Konkluzje zdecydowanie na wyrost. Julio jest numerem 1 i koniec dyskusji z mojej strony.

EDIT: Chivu i Ranocchia miotali sie glownie w pierwszej polowie. Pozniej bylo lepiej, a nawet bardzo dobrze, choc bez specjalnej spinki, jakies tam bledy w ustawieniu byly. Generalnie to jestem zadowolony z postawa obrony. Zeby kontuzje ich omijaly.

Wróć do „Włochy”