A żyleta prawie cała się zapewniła i dopingowała, szkoda, ale zdrowie naszych piłkarzy przed rewanżem z Turkami jest najważniejsze.
Śląsk ładnie w końcówce zamknął Zabrzan na ich połowię, szanowali piłkę i rozsądnie budowali atak pozycyjny. Nareszcie któryś trener poważnego klubu w Polsce nie boi się od czasu do czasu wystawić dwóch napastników. I się opłaciło ( Bramka na 1:1 - Voskamp strzela, Diaz dobija ).



