Baty niekiepskie zebraliśmy. Ja rozumiem, że to tylko sparing, ale bez przesady.
Pierwsza połowa niezła. Dobrze Villa i Thiago, obrona średnio, ale udało się nic nie stracić a okazji do strzelenia było co najmniej kilka. Niestety wpadło tylko raz a druga odsłona to już dramat. Z każdą zmianą byliśmy słabsi a z racji zejścia Villi graliśmy w ogóle bez środkowego napastnika i to było doprawdy straszne
Więcej może jutro choć nie ma za bardzo o czym pisać po takim meczu. Wniosków jakichkolwiek z tego wyciągnąć nie sposób.


