Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 04 sie 2011, 9:35

Meczu nie ogladałem, muszę się kontentować słabym skrótem więc mam pytanie:
Kto zagrywać ta cud piłkę do Vilii, Jonathan czy Pique ?
Meksykanie w drugiej poł. to tak na oko 2x szybciej biegali, a obrona jak piszesz to była masakra, nie tylko sami defensorzy, bo w zasadzie wszystkie gole stracone, to kontry, szybkie ataki, musieli Barce łapać, gdy była z opuszczoną gardą, ze sie tak wyrażę
Dziwne tek przygotowania,paru piłkarzy odpoczywa po CA , kilku ma kontuzję, nawet Pep nie może wspierać zespołu graczami z Barcy B, czy Juvenilu, bo grają trzecie mistrzostwa świata czy Europy U ileśtam. Jonathan gra na prawej obronie, mamy za mało pomocników i ci co grają to są przemęczeni.
Fajnie, ze Deulofeu przyjechał, ale co nam ma pokazć tuż po wyjściu z samolotu ?

Nie twierdze, że przygotowania są błędne, czy też idzie to w złym kierunku, ale tak poszatkowanej drużyny Pep jeszcze chyba nie miał.
Jest wyraźny podział na tych co odpoczywają, tych co się leczą, i tych co grają z których połowa w tym sezonie w pierwszej drużynie raczej nie pogra

Wróć do „Hiszpania”