Rzeczywiście Bruno ciążyło to, że liderem był Mierzejwski, teraz to jest całkiem inny piłkarz. Widać ciągnie grę i co najważniejsze strzela bramki. A Wisła...remisami ligi nie wygra, czyli może być tak samo jak z Lechem w zeszłym sezonie- w pucharach dobrze, w lidze cieniutko.



