Jeszcze kilka takich bramek, owocujących kilkoma z rzędu remisami czy porażkami i media na Wyspach nie zostawią na De Gei suchej nitki. Ciekawe czy młody Hiszpan sobie poradzi z taką presją, bo błędy będą mu się zdarzać co do tego nie ma wątpliwości. Jeżeli sobie nie poradzi, to MU może mieć spory problem. Szczęsny kilka lat trenował w Arsenalu, potem spędził rok na wypożyczeniu w niższej lidze angielskiej i dopiero później trafił do 1 drużyny. De Gea ma o wiele miej czasu na nauczenie się gry w Anglii. A Anglia to nie tylko strzały z dystansu, bardzo ważna jest gra na przedpolu, chyba jak w żadnej innej lidze.Mentor pisze: No i oczywiście druga bramka dla City idzie na konto Davida.



