Idiotyczny pomysł. Mam nadzieję, że do ściągnięcia Kaki nigdy nie dojdzie, niezależnie od wysokości kwoty zakupu.
Tu nie chodzi w końcu o pieniądze, ale o to, że na sezon czy dwa blokujemy sobie pozycję ofensywnego pomocnika na rzecz gracza, który z dużym prawdopodobieństwem nie da nam nic więcej od Robinho i Boatenga.



