Kobieta zmienną jest, ale jak widać Smuda też. Chyba, że znowu pierdzielenie prasy.Franciszek Smuda spotkał się z Maorem Meliksonem
Szkoleniowiec ostatecznie przekonał się do pomocnika Wisły i zamierza namówić go do gry w reprezentacji Polski
Smuda często zmieniał zdanie na temat Meliksona. W marcu zapewniał, że zamierza spotkać się z nim na kawie, ale kilka tygodni później mówił, że taki zawodnik go nie interesuje. Po rewanżowym spotkaniu z Liteksem Łowecz (Melikson zagrał w nim kapitalnie i strzelił dwie bramki) Smuda ostatecznie zadeklarował, że widzi pomocnika Wisły w kadrze.
Dziennik Polski informuje, że do spotkania selekcjonera z piłkarzem już doszło, a potwierdził to Robert Maaskant, szkoleniowiec mistrzów Polski. - Trzeba dać mu czas na podjęcie decyzji, jeśli to konieczne. Na razie sądzę, że mamy ważniejsze sprawy, jak bój o Ligę Mistrzów i mecze w ekstraklasie - podkreśla Maaskant.
.Dziś Melikson może zagrać w reprezentacji Izraela przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej. Występ nie będzie jednak przekreślał szans na grę dla Polski, bo jest to spotkanie towarzyskie. Melikson od kilku miesięcy ma polskie obywatelstwo, jego matka urodziła się w Legnicy.


