Na pozycję ofensywnego pomocnika nie wydaje mi się, by potrzebny był zaraz nowy gracz. Odejdzie Seedorf, ale zostanie Robinho i El Shaarawy. I Verdi w Torino - wydaje mi się, a głęboko w to wierzę, że rozwój jednego z tych graczy załata nam tę pozycję na lata. Patrząc na grę młodych Włochów prędzej uwierzę w eksplozję talentu tej dwójki, niż podzielenie losu Di Gennaro przez obu. A przecież jest jeszcze Boateng, którego jednak Allegri jako jedyny w towarzystwie Milanistów widzi na trequartiście.
Obawiam się, że za rok będzie trzeba dwóch środkowych obrońców, a po Albertazzim w Getafe nie spodziewam się wiele dobrego. Sam Canini problemów nie załata, skoro możemy zostać z dwójką środkowych + Bonera za rok.
Natomiast do pomocy dzięki uniwersalności Boatenga przy zostawieniu jednego z weteranów za rok wydaje mi się, że jeden transfer załata problem. Ale De Rossi na ten moment nie mieści mi się w głowie.



