PS,
Ściągnąłem Twoją taktykę, żeby sprawdzić jak wygląda to w praktyce. Dałem asystentowi (zagrałem Barcą, żeby było miarodajnie), przez pół sezonu miałem posiadanie na poziomie 55-65%, niby nie jest źle, ale podań rozgrywający wymieniał ok. 35-40.
Ja lubię się utrzymywać przy piłce, ale zazwyczaj zmniejszam tempo, zmniejszam mentalność (rzadziej idą pod bramkę, więcej gry w środku), ograniczam swobodę taktyczną (dzięki temu częściej mnie słuchają), ograniczam dośrodkowania, jeśli nie mam bydlaka w ataku, dodatkowo mało strzałów, krótkie podania, wąskie pole gry. Jak się moi przyzwyczają, to do 70% posiadania dochodzę



