Najbardziej z Korony bawi mnie klown Sobolewski, który co rusz zamiast na kopaniu piłki, w trakcie akcji skupia się na wykłócaniu i szarpaninie. Rozumiem, jakby to było w defensywie i bezpieczna sytuacja (tak, jak wczoraj Barton) ale w akcjach ofensywnych, kiedy ma okazje coś pokazać, kolejny raz zapomina o bieganiu, dziwny gość...
Co do pozostałych meczów, sędzia Marciniak, to prawdziwy karniarz, 6 karnych w 3 meczach- świetna średnia. Z tego 3 karne bardzo dyskusyjne, coś jest chyba w żarcie Jezierski, że może obstawiać to u buka



