Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
didier_cf
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 14 sie 2011, 16:49
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post autor: didier_cf » 14 sie 2011, 16:50

Po kolei:

Cech - bardzo pewny punkt drużyny, żadnej wpadki, zadziwiały mnie jego powietrzne interwencje. Zajebisty mecz.

Bosingwa - dawno nie widziałem tak dobrego meczu Portugalczyka. Dryblował, grał na pełnej szybkości, aktywny, pewny w defensywie.
Terry - normalny występ, błędu nie popełnił, interweniować za wiele nie musiał.
Alex - chyba zagrał, żeby zostać w klubie. W przeciągu całego sezonu będzie grywał David Luiz, dzisiaj jego rodak w porządku.
A. Cole - kilka głupich fauli, ogólnie nie zagrał czegoś nadzwyczajnego.

Mikel - dobry w defensywie, jeden kapitalny strzał, ale dał radę Begovic.
Lampard - w pierwszej połowie aktywniejszy, dużo rozgrywał, w drugiej jakby zostawił to... Torresowi.
Ramires - rozumiem jego bulwers, bo kilka razy sędzia przeginał ze swoimi decyzjami, ogólnie do Brazylijczyka zarzutu nie mam.

Torres - mam problem, bo był aktywny, mnóstwo walczył, dryblował, ale z drugiej strony nic nie wykorzystał. Średni mecz, ale duży progres w porównaniu z tym co było na wiosnę.
Kalou - słabo.
Malouda - pierwsze 20-25 minut ok, potem coraz gorzej.

Rezerwowi:

Drogba - robi różnicę, to widać, powinien wejść już na początku drugiej połowy.
Benayoun - bez oceny. Dotknął w ogóle piłkę?
Anelka - mógł zaliczyć kapitalną bramkę, szkoda tej poprzeczki, poza tym kilka nieudanych akcji.



Villas-Boas - widać, że już czuje chemię z Chelsea, zależy mu, oddaje jej serce... tak trzymać!


P.S.
Zdjęcie jak Villas-Boas stoi przy linii bocznej z Drogbą i jest sytuacja Anelki boskie.

Wróć do „Anglia”