Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 14 sie 2011, 18:04

Czas to napisać w przerwie, bo kiedy wygramy ( :wink: ) to się będzie odpuszczać pewne oceny.

1.De Gea... :roll: Nic więcej nie trzeba. Lindengaard niedługo będzie pierwszym GK jak nic.
2.Fabio. Chłopak nie czuje gry. Kiedy parę razy nie zrozumiał się z Wellbeckiem, czy Youngiem mogłem to zrzucić na to, że to tamci gracze są nowi i mogą czegoś nie jarzyć. Ale później był jeszcze Anderson.
3.Cała obrona. Już pomijam fakt, że Smalling jednak nie odnajduje się na PO. Ale nasza obrona jest niezdecydowana. Bodajże Long oddawał strzał sprzed pola karnego i 4 zawodników MU po prostu na niego patrzyło. I nic. Vidić, czy Ferdinand czekają nie wiadomo na co czasami. Smalling też się nie popisał kiedy Long oddawał strzał, ale to można normalnie pominąć. Normalnie. Ale nie, kiedy takich błędów jest więcej.
3.Anderson. Fajnie, że czasem pomacha i pokarze jak zagrać piłkę, ale ogólnie to nie widzę jego dobrej gry w defensywie. W ofensywie też nie szaleje. Pierwszy do zmiany (pomijając De Geę, bo GK się zmieniać w czasie meczu nie powinno)
4.Nani. Kompletnie niewidoczny. A kiedy już go widać, to chrzani. Ale on może w każdej chwili się obudzić i rozstrzygnąć mecz.

Najlepiej Rooney, Young i Cleverley. Na szersze oceny nie mam czasu :P

Wróć do „Anglia”