Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1038
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 15 sie 2011, 14:10

MazurXIII pisze:...jak dziecko...BTW - jak przychodził Zlatan to też był najsilniejszy skład w historii :roll:
Bo skład na papierze był, a że potem okazało się że najlepszy napastnik świata potrafi przeczłapać dwa mecze w półfinale to wyszło jak wyszło. nie ma zlatana i znowu jesteśmy najlepsi.
Sanchez to wczoraj za wiele nie pokazał (lepsze wrażenie wywarł na mnie...Benzema),jak i cała Barcelona (strzał życia Villi i kiepska obrona Realu przy bramce Messiego).Na ale tłumaczycie się zawalonym presezonem,więc może to dla was i lepiej,że zanosi się na strajk,bo na początku moglibyście zgubić tyle punktów,że sprawa mistrzostwa byłaby już rozwiązana po 3-4 kolejkach...
jeśli więc tak słaba Barcelona potrafi nie przegrać z mistrzami presezeonu na ich terenie to już widzę te pogubione punkty i przegranie mistrzostwa po 3-4 kolejkach :lol2:
Wczorajszy mecz utwierdził mnie w przekonaniu,że Barcelona = Xavi.Nawet Milan nie jest uzależniony tak bardzo od Ibry jak Barca od swego rozgrywającego...
Radzę nie wyciągać wniosków po jednym meczu.

Wróć do „Hiszpania”