Trudno się nie zgodzić z tym, że popyt na usługi tego zawodnika był niewielki z tą tylko różnicą, że przyczyna tego stanu nie leżała w wygórowanej cenie czy też braku lojalności lecz w tym, że wyżej wymieniony zawodnik chciał odejść tylko i wyłącznie do BARCELONY, o wielokrotnie powtarzał. Ponadto trudno się zgodzić z tym, że cena jaką oczekiwał Arsenal za tego zawodnika była zbyt wysoka, wszak mówimy tutaj o ekwiwalencie, czyli tym, co się londyńczykom słusznie należało, bo trudno oczekiwać niższej kwoty za zawodnika, który od dobrych paru lat należy do ścisłej czołówki na swojej pozycji nie mając jeszcze 25 lat. Nie wspominając o wartości marketingowej tego zawodnika, która jest niezmiernie wysoka. Poza tym kwestionowanie lojalności tego zawodnika również wydaje się argumentem nietrafionym, bowiem niewielu jest (ambitnych) zawodników, którzy w warunkach braku gratyfikacji (sukcesów) spędzają w jednym klubie 8 lat rozgrywając ponad 300 spotkań. Dam sobie rękę uciąć, że gdyby jakiś ośrodek przeprowadziłby badania przedmiotem, których byłaby lojalność zawodników to ten znalazłby się bardzo wysoko w stworzonej w ten sposób klasyfikacji.Problemem jest to, że tak naprawdę niewielu go chciało
Wątpliwe wydaje się, aby Milan starał się o któregoś z tych zawodników, a już na pewno owym staraniom - o ile miały faktycznie miejsce - nie towarzyszyło przekonanie o wysokim prawdopodobieństwie ich zrealizowania.a Milanowi odpadli Pastore, Ganso, Hamsik...



