Nie wiem, czy zrozumiałeś prawidłowo zdanie - pisałem o kibicach. "Frakcja Cesca" nie była zbyt liczna, większość się nim zaczęła podniecać w momencie, gdy ciekawsze alternatywy poznikały. I żebym był dobrze zrozumiany - nie chodziło o to, że to słaby piłkarz, ale nawet najmłodsi fani Milanu z komentarzy na stronach wiedzieli, że jeśli on trafi, to tylko przez problemy Barcelony i za rok zacznie miauczeć, by tam wrócić. Pewnie moich wypowiedzi z ostatnich miesięcy, że Fabregasa w klubie nie chcę, teraz też nie pamiętasz.mhm, nie chcieli go w Milanie, szkoda ze tyle miesięcy zmarnowaliście na negocjacje w takim razie.
I dlatego o tym zainteresowaniu wypowiadał się Galliani.Wg mojej opinii, negocjacje były wymyysłami mediów.
I Van Bommela i Emanuelsona i Cassano. A tylko ten ostatni był obiektem plotek.Nie wiem jak się im udało rok temu przewidzieć Zlatana i Robinho
No wiesz, w porównaniu do zeszłego roku będą dość znaczne zmiany w Milanie - po pierwsze, zmienia się mentalność. Rok temu klub mówił o tym, że Liga Mistrzów jest na dalszym planie, a ważne są tylko rozgrywki krajowe. Plus rok temu na Tottenham nie mogliśmy zgłosić wszystkich wzmocnień zimowych poza Didaciem, więc zawodnicy przez pryzmat punktu pierwszego oszczędzali się w meczach z Anglikami. Teraz sytuacja jest zupełnie inna i Galliani widząc to, że w LM możemy już powalczyć na wiosnę (nie o tytuł, ale o ćwierćfinał czy półfinał na zasadach Schalke) już nie mówi o tym, że LM odpuszczamy jak kiedyś ligę, tylko wracamy do walki w Europie.IMHO należy się przygotować na Aquilaniego i Kakę i na porządne baty w LM.
Ja jestem przeciwny Nasriemu. To wybitny piłkarz, ale on nie rozwiąże żadnych naszych problemów w pomocy. Natomiast o ile Montolivo jest obiecujący, o tyle z Aquilanim na półlewym pomocniku to my będziemy konkurencyjni z Interem bez Eto'o, a nie z Barceloną.
Pudło. Zainteresowanie Hamsikiem było obiektem dwutygodniowej burzy medialnej we Włoszech, wypowiadali się o nim właściwie wszyscy zainteresowani - piłkarz, agent, Galliani, De Laurentiis... Zamparini sam przyznał, że ofertę z Milanu odrzucił, sytuacja Ganso jest bliźniacza. Zainteresowanie całą trójką było faktem.Wątpliwe wydaje się, aby Milan starał się o któregoś z tych zawodników, a już na pewno owym staraniom - o ile miały faktycznie miejsce - nie towarzyszyło przekonanie o wysokim prawdopodobieństwie jego zrealizowania.



