Cesc w moim przekonaniu nie jest gotowy do gry, a już na pewno nie w GD, gdzie nie ma chwili wytchnienia w środku pomocy.
On swój ostatni mecz grał 24 kwietnia, to są 4 miesiące przerwy, do tego nie trenował normalnie, a gracie już jutro. Pewnie jak zapewnicie sobie wygraną wcześniej to może wejdzie na samą końcówkę by się kibicom pokazać choć przez chwilę w meczu, ale żeby walczył o puchar i miał rozgrywać to wątpię.



