Szczerze to śmiać mi sie chce jak czytam takie perełki - zawodnik który faulował w tym meczu 2 razy przez 90 minut, z czego 1 faul kwalifikował sie góra na żółtą kartkę - nagle okazuje sie najwiekszym brutalem na boisku:) co niektórzy juz chyba z przyzwyczajenia lubią się go czepiać...nie chcę go usprawiedliwać za jego głupie i dziwne zagrania z poprzednich sezonów ale akurat w tym meczu nie wyróżnił się negatywnie jezeli chodzi o faule...Pepe kolejny raz pokazal ze w jego przypadku czerwona kartka to jest malo. Mam nadzieje ze szybko zakonczy kariere dla dobra innych zawodnikow



