Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 16 sie 2011, 22:46

Udine to jednak frajerzy są (przepraszam od razu), ale jak oni to przegrali, to chyba nikt nie wie.
Skłamałbym jakbym napisał, że Arsenal dawno już tak żenująco nie zagrał, bo przecież sparing z Benfiką był dopiero co, ale to co dziś graliśmy to ....

Vermaelen miał być w ostateczności na lewej stronie sprawdzany, ta ostateczność przypadła na 2 mecz sezonu :roll: Traore połamany w rezerwach, Gibbs się połamał po 30 minutach i w przerwie zmienia go Djourou, który łamie się po 5 minutach. Ja nie wiem co oni z tymi piłkarzami w klubie robią, ale to już przesada. Zostajemy bez lewego obrońcy, a Jenkinson, który do tej pory grał w 3 lidze nie może nagle być pierwszym lewym obrońcą w Arsenalu. Verma i Kos robili co mogli i za to im chwała, Wojtkowi też, choć na początku chyba nie był skoncentrowany, ale środek pomocy i atak [']

Z Tomasem, Songiem i Aaronem daleko nie zajedziemy. Jak Wenger nie kupi nikogo do środka pomocy to będzie płacz i zgrzytanie zębów. Jak z Udine na Emirates nie potrafią wymienic kilku podań w środku i utrzymać się dłużej przy piłce, to co ma być na Old Trafford, Stamford, czy Etihad ....
W ataku też bieda z nędzą. Chamakh wciąż nieobecny. Theo i Gervinho dobrze, choć ten drugi miał tyle strat, że (o ironio) głowa mała. Wszystko robi dobrze, ale jak ma podać.....

Wróć do „Anglia”