Od skrajności w skrajność. Alex i Lugano nie przyjdą do Was po to, by zająć miejsca 3 lub 4 w kolejce. Barzagli czy Bonucci szybko będą chcieli odejść, jak będą mieli w Juventusie pozycję numer pięć na środku obrony.Nie uważacie, że przez te lata posuchy staliśmy się strasznymi minimalistami?
Nawet dużo lepsze w tej chwili kluby we Włoszech na pozycji numer pięć czy sześć trzymają graczy o wiele niższej renomie i umiejętnościach.
No i na lewej obronie De Ceglie sprzed kontuzji i Ziegler są o wiele lepsi od Chielliniego. Szkoda marnować go na gorszej dla niego pozycji.



