W Lidze Mistrzów póki co APOEL bez straty gola, w ostatnim meczu - Superpucharze Grecji - również bez straty gola, to tylko świadczy dobrze, że ich gra defensywna stoi na wysokim poziomie. W Wiśle w ataku natomiast posucha, Genkov - bez formy, Biton - póki co to jest jeszcze nie to na co go stać, Małecki - bez formy, Kirm - bez formy. Aby Iliev i Melikson coś grają z przodu. APOEL wątpię, aby jakoś mocno zaatakował, raczej nastawią się na kontry. Wisła będzie próbować, ale brak skuteczności zapewne będzie widoczny, po za tym sądzę, że priorytetem będzie zachowanie czystego konta, a to może się udać, ponieważ Wisła gra u siebie nieźle. Reasumując w gola dla Cypryjczyków raczej nie wierzę, jedynie nadzieja dla nich, że defensywa odwali jakiegoś babola, ewentualnie nadzieje się na jakąś kontrę, natomiast jak Wisła coś wciśnie mocnej defensywie APOEL-u to nie sądzę, aby to było więcej niż 1 gol - za mało mamy solidnych armat z przodu. 0:0 lub 1:0 taki wynik wydaje mi się najbardziej prawdopodobny.
Przewidywalny skład (ewentualnie za Genkowa będzie Biton):
--------------Pareiko----------------
Lamey---Jaliens---Chavez---Diaz
-------Wilk---Sobolewski-----------
Małecki-----Melikson-------Iliev---
--------------Genkow----------------
PS Mam nadzieję, że taki obrazek będziemy mogli oglądać nie tylko dziś


