Ale cześć amerykańska przygotowań wypadła źle(częściowo z przyczyn klimatycznych - upały) a częściowo z powodu gonitwy za kasą.
W dodatku wpadły nam 3 kontuzje kluczowych graczy a z tego(z wyjątkiem Sergio) nie powinno się sztabu trenerskiego rozgrzeszać
Dlatego było gorzej niż powinno
Nie rozumiem wiec oskarżeń(Kamil), ze Barca, czy jej kibice odpuszczają Supercoppa, po prostu uważamy podobnie jak Mourinho, ze nie jest to najważniejszy puchar w tym sezonie
To Jose miał prawie cała kadrę przez całe przygotowania i żaden z jego piłkarzy nie jest tak wyeksplatowany jak Xavi(Kaki nie liczę, żaden z niego kluczowy zawodnik)
Podsumowując: podejrzewam, ze wy(tzn kibice Realu) w Polsce i Hiszpanii uważacie, ze Real jest już bardzo, bardzo blisko Barcy(a nawet bardziej niż blisko, na tym samym poziomie, lub wręcz, że Barca się kończy) a my ze strachu zaklinamy rzeczywistość.
Wasze prawo, ale żebyście się (znowu) nie zdziwili



