Myślę, że gdyby nie poszedł do Barcy, prędzej zostałby w Arsenalu, a po drugie, gdyby naprawdę Milan włączył się do walki o Cesca, Barca na pewno nie pozwoliłaby na ten transfer i by kupiła zawodnika jak najszybciej, bo wiadomo było, że Cesc trafi w końcu na Camp Nou. Tak mogliby to odłożyć na kolejne lata i znacznie sobie utrudnić późniejszy transfer Cesca. Milan moim zdaniem na Fabregasa nie miał szans.Wilmore pisze:Jest jedna, zasadnicza różnica - Niemiec nigdzie nie chce odchodzić, Fabregas czekał na odejście i ściskał kciuki za to, by zgłosiła się Barcelona, żeby nie wylądować w kolejnym tymczasowym klubie.



