A skąd. Uważam jednak, że ktoś, kto pojęcie o piłkarzu buduje na podstawie kompilacji - to już najlepiej świadczy o tej osobie - pewnie dostanie zamętu, gdy wyrobi sobie zdanie po paru dobrych zagraniach, a później zobaczy parę złych.Czyli wg Ciebie piłkarzowi wychodzą WSZYSTKIE zagrania jego mocniejszą nogą.
Dyskusja nie ma sensu, jedna strona drugiej nie przekona. Tym, którzy w Montolivo widzą gracza prawonożnego, polecam zobaczenie tego piłkarza na własne oczy. To na początek, a później obejrzenie paru jego meczów.
Il Padrino
Nie chcę, żeby zabrzmiało to zbyt ostro - radzę Ci podchodzić z dystansem do takich suchych statystyk. Atalanta miała w tamtym okresie dwóch trenerów, z których jeden odkrył talent Riccardo i wystawiał go inaczej, po czym przyszedł Delio Rossi i ustawiał go zupełnie inaczej, ale nadal z lewej strony. Środkowy pomocnik to dość pojemna kategoria i ustawienie go na tej pozycji nic nie oznacza. Jak widzę, że Montolivo grał wtedy trequartistę, to też zaczynam się zastanawiać nad tym, co przez to pojęcie rozumieją twórcy tej strony.
Trochę więcej dystansu do suchych statystyk, a najlepiej trochę więcej dystansu do wypowiadania się o czymś, czego nie miałeś okazji zobaczyć na własne oczy.
Miłego wieczoru wszystkim



