Ja miałem zagrać ich z Bayernem, ale poleciałem jeszcze po piwko przed meczem Wisły i nie zdążyłem puścić... trochę więc na farcie. Mimo wszystko Villarreal frajerstwo, mieli ogromną przewagę, pełno okazji, a od 70 minuty zaczęli grać na czas i klepać w obronie co się zemściło.myhalek_acm pisze:Biega mi po glowie Villareal , warto ?



