To, że przegrał 1 na 1 z Cassano mnie nie dziwi. Lepsi od niego przegrywają. Zresztą bramka bardziej była konsekwencją straty Vidala, po której jedno proste podanie postawiło Cassano w fantastycznej sytuacji. Głupia strata, za słaba asekuracja ze strony Motty i błąd Bonucciego to 3 błedy przy tej bramce, a nie sam Bonucci.
Inna sprawa, że mam wrażenie, że traktujesz mnie jako jakiegoś fanatyka talentu Bonucciego. Po prostu nie skreślam chłopaka i liczę że się poprawi. Dużo bardziej natomiast wierzę w talent Sorensena.


