Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: Jarzinho » 19 sie 2011, 14:04

tylerdurden pisze:Pedro przy stanie 2:1 tak dłoń bolała, ze nie mógł zejśc z boiska przez minute mimo, ze miał linie koncowa 5 metrow od siebie :D , moze mu poszło w nogi nie wiem.
Tak mi sie przypomniało bo to było az tak głupie, ze zabawne juz podczas meczu, a wyliczance, o ktora prosisz nie mam ochoty uczestniczyc, wiec nie pros o wiecej, po prostu ogladnij drugi raz mecz, ja do takich (nie łapania sie za twarz w celu wyeliminowania przeciwnika z gry) zagran w pilce sie przyzwyczailem, wiec nie mam o nie pretensji.
Jak dziecko nauczyć tylko dwóch słów to ono ciągle będzie te dwa słowa powtarzać. Pisanie ciągłe o symulowaniu i braku odniesień staje się nudne. Nie bronię zawodników Barcy, ale po co przywoływać sytuację z kwietnia, jeśli ona nie ma odniesienia w ostatnich spotkaniach. Teraz jak np. Pique zostanie walnięty przez Pepe w twarz to nie ma praw się chwycić, bo to oznacza zaraz symulkę. Mimo, że uderzenie, przypadkowe, bo Sergio popchnął Portuglaczyka, ale było. Tylko żadnej historii nikt z tego nie wyciągnął.
Ciągłe bieganie zawodników Barcy do sędziego. Ja pamiętam 2 faul na Cescu Marcelo i Pepe na Alvesie. To aż tak sporo. Chyba Mou częściej debatował z technicznym w ciagu jednej połowy.
Wbiegnięcie na boisko, nie wiem gdzie się kończy i gdzie zaczyna boisko, ale na moje cała ławka Barcy nie wbiegła, nie wiem ilu z ławki przekroczył białą linię oznaczającą linie boczną. W każdym razie ja widziałem tam dwie ekipy poza boiskiem.

Wróć do „Hiszpania”