Przeciez to ostatnie chwile w ktorych grześ jest w Derby, bo podobno Roman A. nie odstępuje go na krok i wnet wszedłby z nim do jego drewnianego kibelkaLiverpool pisze:"""""Na dziesięć sprzedanych klubowych koszulek, pięć-sześć to te z nazwiskiem Rasiaka. Mówię o tych najdroższych, za 39,99 funtów. Bawełnianych czy malutkich dla dzieci nie ma nawet co liczyć. Idzie ich mnóstwo. Nie pamiętam, kiedy czyjeś koszulki tak schodziły jak woda"""""
no tego to się nie spodziewałem. Koszulki Rasiaka idą jak świeże bułeczki!!!!![]()
![]()



