Lech zaczął sezon z wysokiej półki. 12 goli strzelonych i tylko jeden stracony, choć on wystarczył do tego, by meczu w Lubinie nie wygrać. Rudniew tak szaleje pod bramką rywali, że Lech lepiej niech się rozgląda za nowym napastnikiem, bo utrzymując taką formę, Łotysz dostać może zimą ofertę, której zwyczajnie nie będzie można odrzucić. Jestem ciekaw jak "Kolejorz" spisze się w spotkaniach z zespołami z wyższej półki. Przekonamy się trzy tygodnie w Krakowie.
Lubina dziś nie oglądałem, ale spodziewałem się, że zespół po tak ciekawych transferach po trzech meczach zgromadzi na swoim koncie więcej niż dwa punkty.


