Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post autor: Kamil232 » 20 sie 2011, 16:29

Tak naprawdę to dopiero pierwszy sezon w którym jeśli Arsenal załapie się do pierwszej czwórki to będzie niespodzianka. Wcześniejsze gadaniny, że ktoś Arsenal stawiał poza czwórką to były bzdury, wklejałem i ja i Red tutaj przedsezonowe typowania z paru gazet i Arsenal zawsze był w czwórce. Teraz sam ich tam nie stawiam, więc jeśłi Arsene tego dokona to to będzie sukces(po tym jak doprowadził do średniactwa ten zespół) , w poprzednich latach to było minimum. Chyba nikt nie miał wątpliwości, że Arsenal o majstra walczyć nie będzie, skoro mając Cesca i Nasriego tego nie dokonali to trudno raczej chyba, żeby to zrobili bez nich?

Powiem tak Arsenal dramatyczny, ale czy Liverpool który wydał w ostatnich dwóch okienkach pewnie z 80 mln funtów, wylądał lepiej? Nie bardzo. Carrolll i 35 mln to jest jakiś żart o którym zresztą wiadomo było od początku, a niektórzy próbowali zaklinać rzeczywistość. Meireles udowadnia, że jest graczem o klasę lepszym od Hendersona. I to, że Daglish faceta sadza na ławce to jest jakiś pierwszy aprillis jak to mawia Boniek. Btw. ten Fucker Meirelesa to do kogo był? Może właśnie w ten sposób pokazał co myśli o sadzaniu go na ławce? :wink:

Wróć do „Wracając Do Meritum”