Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post autor: (L)oczkerson » 20 sie 2011, 17:27

Jak myślicie jak długo Dalglish będzie jeszcze stawiał na Carrolla? W styczniu i sporej części zeszłego sezonu chciało mi się śmiać gdy patrzyłem się jak na jak słabego zawodnika wydano fortunę, ale teraz chłopak zaczyna mnie już irytować. Przecież on nic nie potrafi!!! Amauri jest od niego lepszy... Nie wyobrażam sobie by Carroll był podstawowym zawodnikiem cały sezon...

Inna sprawa, że próbuję poznać tego Hendersona, który też kosztował nie mało i kompletnie nic pozytywnego nie potrafię u niego przyuważyć.
NIe, Wenger już dawno stwierdził, że jest Gibbs, Traore i w razie czego Verma może tam grać i że nie kupi lewego obrońcy.
No to macie problem, bo Traore nic nie potrafi i był dużo słabszy niż pozostali boczni obrońcy JUVE w zeszłym sezonie a oni też grali poniżej wszelkiej krytyki, a Verma jest koniecznie potrzebny na środku bo prócz niego tylko Kościelny nadaje się na pierwszy skład (choć ideałem też nie jest). Ogólnie to Arsenal potrzebuje na gwatł lewego obrońcy, kreatywnego CM'a, OPL za beznadziejnego Arszawina

PS: Kto będzie grał na DM'ie przeciwko Man UTd skoro Song i Frinpong pauzują za kartki?

Wróć do „Wracając Do Meritum”