Ja mam to samo z Charlie Adamem. Ile ja się na tym forum naczytałem jaki to jest wybitny gracz, ale jakoś tego nie potrafię dostrzec. Zawodnik drewniany, mało widzący na boisku, wolny, który jedynie bije nieźle stałe fragmenty gry.Inna sprawa, że próbuję poznać tego Hendersona, który też kosztował nie mało i kompletnie nic pozytywnego nie potrafię u niego przyuważyć.



