Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Janio » 20 sie 2011, 17:57

Odbierasz to w złych kategoriach - nie podoba mi się takie zachowanie, ale z drugiej strony nie można pozwolić sobie na ciągłe znoszenie zaczepek, oszczerstw, pomówień, insynuacji, obelg i niereagowanie, bo jak widać odpowiednie władze wcale nie kwapią się do załatwienia sprawy wyskoków Mou. Guardiola i tak bardzo długo zachowywał milczenie i nie odnosił się do prowokacji Jose, ale ileż można, święty straciłby cierpliwość. W sprawie wywierania nacisku na sędziów ciągłym krytykowaniem ich błędów (oczywiście tylko tych na własną niekorzyść) też się nikt nie zajął. To jest w porządku?

fieldy - przecież kulturalna, do niczego nie prowadząca dyskusja się toczy, komu to przeszkadza :P

Babel - Yaya został nastrzelony z odległości dwóch metrów przez wybijającego piłkę na oślep obrońcę, rękę miał przy ciele. Jeśli chcesz tam widzieć celowe zagranie nic na to nie poradzę, ale bądźmy poważni. Jeśli nie w tej sytuacji to kiedy mówić o nastrzelonej ręce... Co do Messiego i Maicona - Leo wyskakuje do piłki, w tym czasie Maicon i Samuel zastawiają mu drogę do piłki przybliżając się do siebie, nie ma żadnego ruchu łokciem ze strony Messiego, zaraz po zderzeniu Leo woła służby medyczne żeby pomogły rywalowi. Znowu - chcesz dopatrywać się celowości - Twoja sprawa. A różnica pomiędzy Marcelo czy Pepe a Messim w kontekście robienia przeciwnikowi krzywdy jest taka że dwóm pierwszym zdarza się to nagminnie a Argentyńczykowi raz czy dwa razy w karierze :]

Kamil - o matko boska - ile razy Raul pokazywał gest palca przy ustach po golu uciszając trybuny - jakoś afer wtedy żadnych nie było...
Ostatnio zmieniony 20 sie 2011, 18:03 przez Janio, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”