romantyk_emil pisze:Po grze Nasriego widać było, że jest myślami gdzieś indziej. W tych meczach, które oglądałem z jego udziałem zawsze widziałem ambicje, zadziorność, walkę do samego końca i branie ciężaru na swoje barki, gdy zespołowi nie szło. Dzisiaj tego nie było...
Nie zgadzam sie. Samir biegał i chciał zagrać trochę piłką, ale nie było z kim i rzeczywiście po jakimś czasie odechciało mu się nawet grac, co mnie akurat nie dziwi.



