Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post autor: romantyk_emil » 20 sie 2011, 21:18

Pierwsza połowa tragiczna w 1 połowie. Tylko dzięki Longowi nie przegrywaliśmy 2-0 do przerwy. Druga połowo to już inna bajka. Należy cieszyć się z 3 pkt i patrzyć z optymizmem w przyszłość.
Bardzo spodobało mi się to, że Villas-Boas widząc co się dzieje zareagował bardzo szybko ściągając najsłabsze ogniwo. Swoją drogą Kalou powinien już rozglądać się za nowym klubem, bo z taką grą to się nawet na ławkę nie będzie łapał.

Bramka 1-0 dla WBA padła po błędzie Alexa. Widać, że Brazylijczyk jest myślami w Turynie. W normalnej dyspozycji, taki Long powinien się od niego odbić jak piłeczka kauczukowa od podłogi.
Na plus na pewno Malouda, który zrobił świetną zmianę.Widać, że był głodny gry i to, że został zdjęty z boiska jako pierwszy w meczu ze Stoke motywująco na niego podziało. Również Ramises na plus za agresywność i nieustępliwość w grze. Bosingwa powolutku wraca do formy z pierwszego sezonu na Stamford Bridge. Przed sezonem wymieniałem go w gronie zawodników, którzy w mojej ocenie powinni odejść z klubu. W tym momencie wykreślam Bosingwe z tej listy :P

Słabiej niż, ze Stoke zagrał Torres, ale mimo to widać było w jego grze duży postęp. Brakuje mu tylko bramek, ale wierze że one przyjdą już w następnej kolejce.

Lampard powinien się w końcu obudzić. Brakuje mi Franka z taką formą jaką reprezentował na początku poprzedniego sezonu, czy też 2 lata temu.

Wróć do „Anglia”