Zgadzam się w stu procentach, niestety póki ceny się nie zmienią "pikniki" będą zajmowały miejsca prawdziwym kibicom. Denerwuje mnie też przyprowadzanie dziewczyn przez długowłosych paziów. Na meczu bodajże, ze Śląskiem w tamtym sezonie przyprowadził sobie taki jeden jakąś laskę, nie śpiewał i ją tam bajerował, za co został stosownie upomnianyJest to konsekwencja fatalnej polityki klubu. Za bilety trzeba płacić bajońskie sumy, a najtańsza trybuna to Żyleta, wiec tacy ludzie kupują na nią bilety blokując miejsce fanatykom. Remedium jest obniżenie ceny na przeciwległa trybunę. Jednak myślenie to nie jest specjalność członków zarządu Legii.



