Dziś słabszy mecz Rado i Manu (po raz kolejny). Domagałem się Dicksona i był dziś pewny- poza jednym błędem- ale był też dosyć wolny, z początku myślałem, że chce pokazać ten swój spokój ale po meczu nie jestem już tak przekonany. I tak jak już podkreślałem wcześniej, cieszę się, że to on zagra w Moskwie, a nie Astiz. Szkoda, że Śląsk się tak cofnął w drugiej połowie, ale taka jest piłka.
To co Franek pokazał, wielki szacunek, Dziewicki powiedział "przysłowiowy Franek" i w tym momencie wydaje się to bez sensu ale za pare lat to może nabrać sensu i będzie się mówiło i pisało "zrobiłeś to jak Franek" lub "Franek by tego lepiej nie zrobił.



