Modricia wiąże długi kontrakt, ale nie jest to topowy piłkarz, po którego co roku ustawia się kilka gigantów. Jest dobry, ale nie wyśmienity, w LM Tottenham grał w zeszłym roku, ale poza tym w pucharach szału nie robią na tyle dużego, by mówiło się o Modriciu i reszcie. Zresztą zauważ, jakiś przeciętny kibic z Tottenhamu najbardziej skojarzy Bale'a, bo się pokazał z Interem. Nie Modricia, a Bale'a! I z takimi zawodnikami jak Modrić jest taka sytuacja, że niby wszyscy wiedzą, że talent, ale o nim się nie mówi, nie jest medialny, nie jest znany, nie jest crackiem. I tacy zawodnicy mają zwykle taką sytuację, że pragną skorzystać z oferty giganta, bo następna może się nie pojawić.Komentator pisze:Tak jest śmieszną kwotą z paru względów:
- Modrić ma wzmocnić ligowego rywala, a co za tym idzie kwota transferu musi być wyższa jak to bywa w takich wypadkach
- Modricia z Tottenhamem wiąże długoletni kontrakt, Levy nie musi go sprzedawać w tym okienku obawiając się o to, że za rok odejdzie za darmo bądź w następnym sezonie jego wartość spadnie z powodu kończącego się kontraktu.
- Chyba najważniejsza kwestia, umiejętności. Modrić wcale nie jest słabszym zawodnikiem od Fabregasa za którego Barcelona zapłaciła 39 mln. Nie jest też słabszym zawodnikiem od Pastore, ba na ten moment ma umiejętności większe od Argentyńczyka którego PSG kupiło za 43 mln.
Tutaj się zupełnie nie zgadzam. Cesc to absolutny top pomocników rozgrywających świata i chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości. Modrić na dzień dzisiejszy ma wiele do udowodnienia i pokazania, a na pewno nie jest w czołówce jeśli chodzi o pomocników. Może za jakiś czas tak, teraz nie.
Z Pastore to o tyle dziwna sytuacja, że PSG może wydać nieograniczoną niemal ilość gotówki. Chelsea, nie, bo nawet Romek trochę kurek przykręcił ostatnimi czasy : P
Po drugie to jest to o czym pisałem wyżej - Pastore miał zrobiony PR niesamowicie przez prezydenta Palermo, który pewnie do tej pory pęka ze śmiechu przeliczając eurocenty płynące z Paryża. O Pasotre, który faktycznie, piłkarsko nie jest lepszy, na europejskiej arenie pokazał się mało, ale o nim mówił cały świat, w końcu co dzień pisała prasa o zainteresowaniu Realu, Barcy, Milanu, Interu, City i innych. Kit z tym, że w większości były to plotki. Ale zrobiono z niego talent na miarę Boga, stał się rozpoznawalny. A PSG potrzebuje głośnych transferów, potrzebuje by o nich się mówiło, by coraz lepszych zawodników mogli sprowadzać. Przykład - Malaga, którą też kupili bogacze i która nie przeprowadza super głośnych transferów (poza Cazorlą może i RvN), ale sprowadza znanych zawodników i buduje swoją pozycję.
I się zgadzam z przedmówcą - nie ma co porównywać.
Zresztą nie ma co tu się kłócić i robić szopki zbyt. Ja nie uważam, że 23 mln funtów to śmieszna oferta. To sporo pieniędzy za zawodnika, choć wiem, że w Anglii ceny są zwykle przepłacone jeśli chodzi o transfery wewnątrzkrajowe. I nie ulega wątpliwości, że Chelsea zaoferuje więcej. Mi chodzi tylko o to, że to normalna oferta, próba zbicia ceny za zawodnika, który chce transferu.
Właśnie zmienia znacznie. Wola zawodnika jest ważna w tym wypadku. Tak jak pisałem, władze Tottenhamu stoją na krawędzi i mają dwie drogi:Komentator pisze:Chęć Modricia do odejścia nic nie zmienia, Levy nadal go nie chcę sprzedawać, fochy Chorwata nic na to nie poradzą. Wcale się nie zdziwię jak Luka po paru meczach na ławce zmięknie i zadeklaruje, że chce zostać w Tottenhamie.
- sprzedać za duży hajs, stracić ważnego zawodnika
- nie sprzedać i zaryzykować zostanie z palcem w dupie za rok, gdy piłkarz będzie chciał odejść a chętnych będzie mało i mniej napalonych na transfer niż Chelsea



