Nie chciałem przed meczem zapeszać, ale dziwił mnie optymizm tutejszych fanów Spurs przed tym meczem. Z City i WBA może nie graliśmy genialnie, mieliśmy przestoje, ale pokazaliśmy że jesteśmy zdolni do magicznych momentów. I tak właśnie dzisiaj było. Młodziutka drużyna, ale potencjał jest widoczny gołym okiem. Świetna druga część meczu, świetna partia Rooneya i Jonesa.
Aha i strasznie podoba mi się Young. Szuka gry kombinacyjnej, rzadko kiedy traci piłkę. To musi się podobać.


