Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 22 sie 2011, 22:59

Cytując klasyka: "Gramy [k****] bez bramkarza" :lol: Równie dobrze mogą mnie postawić w tej bramce. Niech sobie obejrzy De Gea ten mecz i zobaczy jak broni 40-letni Friedel. To jest klasa.

Ale zostawiając Hiszpana, to zagraliśmy przeciętną drugą połowę, po której i tak powinniśmy prowadzić, bo Friedel nie mial prawa obronić strzału Toma :shock: Co do Welbecka to po pierwszych 45 minutach wydawało mi się, że oglądam Walcotta z soboty. Więcej strat niż udanych zagrań, większość wyborów złych. Potrzebował gola i potem już pokazał nieprzeciętne umiejętności. I tylko dlatego jego nota może być dobra po dzisiejszym meczu. Poza tym większych zastrzeżeń mieć nie możemy. Cały czas idziemy do przodu, widać postęp u wielu zawodników, jak choćby Ando. Wydaje mi się, choć możecie uznać to za mocno naciąganą teorię, że służy mu gra w środku z Cleverley'em. W tym sensie, że czuje się tym bardziej doświadczonym i dzięki temu bierze większą odpowiedzialność za swoją grę, niż choćby gdy grał z Michaelem Paulem czy Darrenem.

guru, nie zapominaj, że na skrzydła oprócz tych co wymieniłeś jest jeszcze Park, który na pewno będzie w tym sezonie przydatny i ewentualnie Giggs. Wiem, skrzydła są piekielnie mocne i to mnie cieszy :mrgreen:

Wróć do „Anglia”