Nie czepiajmy się De Gei. Ja wiem że powinien w takim klubie nie popełniać szkolnych błędów, ale on jak na bramkarza to jeszcze gówniarz.
Wracając do reszty ekipy- Jones z Youngiem dawali nieźle czadu. Welbeck pierwsza godzina średnio a później się rozhasał. Jedno mi się szczególnie podoba- współpraca na linii Nani- Young!


