Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 22 sie 2011, 23:07

Po 2 latach kiedy często można było psioczyć na styl, jest zespół na którego mecze z niecierpliwością można oczekiwać i aż szkoda, że następne spotkanie dopiero za tydzień.

Welbeck pierwszą połowę miał słabą, przyznam się szczerze, że tuż przed golem w myślach sobie mówiłem, no Fergie dawaj Berbe, a tutaj :o :shock: Piękny gol i ta asysta :love: Coś wspaniałego.
Cleverley'a asysta przy pierwszym golu również świetnia.

Do tego kapitalny mecz Roo, dobra obrona, poza oczywiście jak to w meczach ze Spursami Evrą, który tradycyjnie był jechany przez Lennona.
Skrzydła jak wspominaniano wyżej miodzio, Young pokazuje klasę, ciekawy jestem gdzie są Ci co mówili, że jest on przereklamowany :mrgreen:

De Gea ma u mnie kredyt zaufania, dał dupy przy tym dośrodkowaniu, i przy strzale kiedy wypluł piłkę przed siebie, ale prócz tego było ok,Spursi dobrze odrobili pracę domową i nękali go co rusz strzałami z dystansu i poza tym jednym błędem łapał dobrze. Nie można od niego oczekiwać, że w tym momencie będzie takim pewniakiem jak VDS, ale ufam, ze im dalej w las tym będzie zdecydowanie lepiej. Chociaż szkoda, że VDS odszedł bo z nim byłby spokój w tyłach, a patrząc na to co robimy w przodzie, można by ze spokojem delektować się naszą grą. Ale cóż jak wspomniałem liczę, że David się szybko przystosuje.

Jest dobrze, oby tak dalej :]

Wróć do „Anglia”