Druga część popisowa w wykonaniu United. Welbeck słaby w pierwszej odsłonie (swoją drogą zastanawiam się jakie wyniki osiąga na setkę na treningach, bo dostał dwa podania takie, że i struś pędziwiatr by do tego nie doszedł - chłopaki muszą wierzyć w jego szybkość
Podobała mi się także gra w defensywie, widać, że przy niepewnym De Gei młodzi chłopcy dają radę, fajnie Jones, z chłopaka będzie dużo pociechy i w reprezentacji i w United (w ogóle za jakiś czas obrona Smalling - Jones będzie świetnie w kadrze wyglądać).
United wczoraj fajnie grali z zaangażowaniem, gdy był piłkarz Spursów przy piłce, od raz dwóch doskakiwało, wysoki pressing, nie mieli łatwego zadania w środku pola.
I jeszcze taka myśl - transfery sprzed sezonu na razie znakomite (nie oceniam jeszcze Davida, bo on ma piekielnie trudne zadanie, trzeba mu dać czas, bo rzucono go na głęboką wodę i na razie trochę go to przerasta, ale najważniejsze, że jego błędy i niepewna gra nie rzutują na razie na wynik). Young pokazuje, że MU to dla niego drużyna idealna. To co po kontuzji Valencii przyprawiało o ból głowy - skrzydła, teraz wygląda genialnie - Valencia, Nani, Young, a jeszcze jest Park, od biedy Giggs i Clev (choć grzechem byłoby zabierać Toma ze środka). Strachu już nie ma. A potencjał zespołu jest ogromny, przecież wczoraj w wyjściowej jedenastce, oprócz Evry, najstarszym zawodnikiem na boisku był 26-letni Young, więc zespół zabezpieczony jest na lata. Bardzo fajnie to wygląda i trudno nie być optymistą patrząc na takich Diabłów. Teraz tylko kontynuować, a chyba nie ma wątpliwości, że pokonanie słabego obecnie Arsenalu wpłynie bardzo dobrze na morale.



