Szkoda mi Udine bo grali piękną piłkę w zeszłym sezonie. Bez Sancheza to inna drużyna bo znów w ofensywie wszystko zależy od Di Natale, który nie ma wielkiego wsparcia. Teraz to dużo prościej grający zespół.
No, ale pozytyw w tym taki, że Szczęsny robi siedmiomilowe kroki w swojej karierze


