Aquy nikt nie chciał, ale chyba nie ma wątpliwości, że lepszy Aqua niż Pazienza, poza tym wtedy i tak zaklepany był Pirlo przez co Aqua sezon zaczął by na ławce. Po przyjściu Vidala to już w ogóle Alberto wąchał by ogony. Co do niechcianych - każdy popełnia błędy, żeby Wam nie przypomnieć Gourcuffa. Nie ma co wypominać, że ktoś w Juve grał piach, a gdzie indziej odżył.MazurXII pisze:Z tymi niechcianymi w Juve to ciekawa sprawa - vide GiovincoPoza tym Aquy tak bardzo nie chcieliście,że dawaliście 10 mln € jeszcze 2 m-ce temu
Tu też wychodzi pewna różnica między Milanem a Juve - na poziomie dyrektorów sportowych
![]()
Ale o tym mówię. Różnica w kadrach obu drużyn jest znaczna, nikt tego nie neguje. Pirlo jest dla nas wzmocnieniem, bo rozgrywającego szukamy od dawna, a Alberto był nim tylko do grudnia, potem to już Melo lepiej rozgrywał niż Włoch. U was za to Alberto to kolejny zawodnik, który nie podniesie jakoś znacząco jakości w grze, dlatego nie można tu mówić o wzmocnieniu.MazurXII pisze:No i najważniejsze - dla nas Aqua to najwyraźniej plan awaryjny,dla was Pirlo to główny kąsek mercato (a miał być Aguero,Rossi,teraz chyba marzycie o Maloudzie,a rzeczywistość to emeryci za free i kolejne gwiazdy vide Giaccherini)...
No i nie martwcie się o Juve, to fajnie, że wspieracie nas w "bulu i nadzieji" ale my doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, co nas czeka.


